Przeskocz do treści

Znaki, gesty i postawy w liturgii

W kilku kolejnych artykułach chcemy przedstawić i opisać znaki, gesty
i postawy w czasie liturgii i Mszy świętej. Bardzo często czynimy różne gesty
i postawy, choć nie do końca je rozumiemy. Znaki święte mówią nam
o obecności Boga w naszym życiu. Obecność ta jest zawsze działaniem, jest zbawczą bliskością Tajemnicy i znak nas na tę tajemnicę otwiera, wzywa do zatrzymania się nad nią, czy wobec niej, do gotowości, otwarcia, współdziałania i uczestnictwa. Rozróżniamy co najmniej trzy rodzaje znaków świętych: 1). Jedne z nich są owym ostrym wkroczeniem Boga w życie człowieka, ażeby w tym życiu coś zdecydowanie zmienić – jest to znak nawrócenia – nie zawsze taki znak nawraca, ale zawsze stanowi podstawę odpowiedzialności. 2). Drugi rodzaj znaków świętych to nieomylny
i widzialny sposób działania Chrystusa w Kościele, polegający na egzystencjalnym związku działania łaski Zbawiciela ze znakiem, pod warunkiem faktycznego uczestnictwa człowieka w jego spełnieniu. Znaki te nazywamy sakramentem.  3). Trzeci rodzaj znaków świętych: są to znaki, które mówią nam o Bogu, to znaczy przypominają i oświetlają tajemnicę Jego obecności, ukazując moc Jego działania i pomagają lepiej zrozumieć różne nasze sprawy w kontekście tej tajemnicy. Są to przede wszystkim: rzeczy, fakty, słowa, ludzie, symbole.  Znak krzyża – czyń ten znak w sposób właściwy. Nie jest to jakiś tam gest niezdarny i pospieszny, nie wiadomo co oznaczający. Nie! Czynisz należyty znak krzyża: powolny, duży, od czoła do piersi, od jednego ramienia do drugiego. Czy czujesz jak On obejmuje ciebie całkowicie? Bo jest to znak wszystkiego i jest znakiem zbawienia. Przeto znak ten czynimy przed modlitwą, by nas natchnął ładem i skupieniem, by naszą myśl, wolę i serce zespolił z Bogiem. Czynimy ten znak po modlitwie, by
w nas przetrwało to, czym Bóg raczył nas obdarzyć. Czynimy ten znak
w pokusie, by nam dodał siły. W niebezpieczeństwie, by nas ochraniał. Podczas błogosławieństwa, aby pełnia żywota Bożego wstąpiła w duszę, żeby uświęciła wszystko w jej wnętrzu.